
| PODSUMOWANIE:
Ryzyko pogodowe coraz mocniej wpływa na decyzje kupujących i wyceny mieszkań. Znaczenia nabiera odporność budynków na upały i zalania oraz ich efektywność energetyczna. Starsze lokale tracą atrakcyjność, a nowe inwestycje lepiej odpowiadają na zmieniające się warunki. |
Zmiany klimatyczne coraz mocniej wpływają na ceny mieszkań i domów. Jak podaje Dziennik.pl, powołując się na analizy Rzeczpospolitej, dotychczasowe kryteria wyceny, takie jak powierzchnia czy lokalizacja, przestają wystarczać. Coraz większe znaczenie ma odporność nieruchomości na ekstremalne zjawiska pogodowe. Fale upałów, podtopienia i ryzyko powodzi sprawiają, że starsze budynki tracą na atrakcyjności, a w konsekwencji także na wartości rynkowej.
Jeszcze do niedawna decyzja o kupnie mieszkania lub domu sprowadzała się do prostego rachunku, a mianowicie kosztu mkw., lokalizacji pod względem prestiżu oraz dostępu do komunikacji. Dziś jednak zarówno inwestorzy, jak i prywatni nabywcy coraz częściej uwzględniają w swoich kalkulacjach także ryzyko środowiskowe. Trend ten, od lat obecny na rynkach zachodnich, zaczyna być wyraźnie dostrzegalny również w Polsce. Zmiany klimatyczne stają się konkretnym czynnikiem ekonomicznym, który realnie wpływa na wartość nieruchomości i finanse ich właścicieli.
Klimatyczna korekta cen mieszkań
Najnowsze statystyki wyraźnie pokazują zależność między pogodą a wyceną nieruchomości. Dziennik.pl, powołując się na publikację Rzeczpospolita, opisuje badania hiszpańskich ekonomistów, którzy porównali dane o transakcjach mieszkaniowych z lokalnymi odczytami meteorologicznymi. Z wyliczeń badaczy wynika, że każdy dodatkowy dzień w roku z temperaturą powyżej 35°C oznacza spadek na wartości nieruchomości. W przypadku sprzedaży średnia obniżka wynosi 1,40 euro na mkw. Specjaliści podkreślają, że taka sytuacja wymusza zmianę podejścia do planowania przestrzennego. W Hiszpanii, dotkniętej niedoborami wody i częstymi falami gorąca, analiza ryzyk klimatycznych poprzedza dziś rozpoczęcie wielu projektów budowlanych. Oznacza to, że nadmierne upały przestają być jedynie kwestią komfortu życia, a stają się czynnikiem wpływającym na opłacalność inwestycji.
Czy wielka płyta i kamienice odejdą do lamusa?
Nowe kryteria wyceny nieruchomości szczególnie dotykają rynek wtórny, a w nim przede wszystkim starsze budynki. Podczas gdy kilkunastoletnie mieszkania wciąż utrzymują swoją wartość, starsze zasoby tracą na atrakcyjności, głównie z powodu niskiej efektywności energetycznej.
W dobie rosnących cen energii i częstszych upałów słaba izolacja termiczna starych kamienic czy bloków z wielkiej płyty staje się poważnym obciążeniem finansowym. Zimą oznacza wysokie rachunki za ogrzewanie, latem natomiast nagrzewające się mury obniżają komfort życia. Problem pogłębia fakt, że w wielu starszych budynkach instalacja nowoczesnej klimatyzacji jest trudna lub niemożliwa ze względów technicznych czy konserwatorskich. Lista niedogodności starszych mieszkań w kontekście zmian klimatycznych jest długa. Nabywcy zwracają uwagę na przestarzałe instalacje, brak wind czy podziemnych garaży. Konieczność kosztownych remontów generalnych sprawia, że takie lokale, jeśli nie są sprzedawane po okazjonalnych cenach, stają się trudne do zbycia. Bez wątpienia efektywność energetyczną najłatwiej zapewnić jest w nowym budownictwie.
Tagi: rynek nieruchomości - prognozy

Najnowsze komentarze