Niewielkie spadki na rynku nowych mieszkań

Dodane dnia 30 Lip 2019 w kategorii Domy i mieszkania, Rynek nieruchomości | 0 komentarzy

Okazuje się, że ceny mieszkań na rynku pierwotnym delikatnie spadają, chociaż są to zmiany na razie kosmetyczne. Dotyczą też tylko rynku pierwotnego. Co ciekawe, mieszkania z rynku wtórnego jak na razie są coraz droższe.

W Polsce cały czas buduje się sporo, zwłaszcza w dużych miastach. Jednak nie oznacza to, że mieszkania nowe są najdroższe. W dużych miastach i aglomeracjach droższe są bowiem mieszkania z rynku wtórnego. Tak wynika z najnowszych danych opublikowanych przez serwis OtoDom. W Warszawie jeden metr kwadratowy lokalu na rynku wtórnym kosztuje ponad 10600 złotych. Dla porównania na rynku pierwotnym za jeden metr kwadratowy zapłacić trzeba 8400 złotych. Podobnie jest w Gdańsku. Tam metr kwadratowy nowego mieszkania kosztuje 8200 złotych. W przypadku lokalu starszego jest to 9600 złotych za metr kwadratowy.

To jednak jeszcze nie wszystko. Ceny nowych mieszkań w czerwcu tego roku okazały się być niższe niż w maju. W Gdańsku w ciągu zaledwie jednego miesiąca cena spadła o 421 złotych, a więc niemal o 5%. Okazuje się, że w największym mieście Trójmiasta szczególnie spadły ceny mieszkań małych liczących do 38 metrów kwadratowych.

Ceny nowych lokali mieszkalnych w Warszawie również spadają, chociaż już nie tak mocno. W czerwcu w porównaniu do maja tego roku cena jednego metra kwadratowego spadła o 1,4% i była najmniejsza od stycznia 2019 roku. Ponadto ceny nowych mieszkań nieznacznie spadły także w innych dużych miastach np. Poznaniu czy Wrocławiu. Tu jednak spadki były niższe i nie przekroczyły 1%.

Co ciekawe, w tym samym okresie, we wszystkich badanych miastach poza Szczecinem, ceny mieszkań używanych z rynku wtórnego wzrosły. Najbardziej cena podskoczyła w Katowicach, bo o niemal 2%. We Wrocławiu zanotowano wzrost rzędu 1,4%. Z kolei w Warszawie w czerwcu mieszkania z rynku wtórnego podrożały nieznacznie – o 0,7%. Jednak przy wysokich cenach nieruchomości nawet tak mały wzrost może być zauważalny.

Warto więc zadać sobie pytanie dlaczego ceny mieszkań używanych idą do góry, a mieszkania nowe są coraz tańsze, chociaż na razie nieznacznie? Przecież do tej pory większość osób preferowało mieszkanie w nowych blokach i domach, a nie w starych kamienicach. W praktyce w każdym mieście sytuacja ta prezentować się może nieco inaczej i mieć inne przyczyny. Jednak nie da się ukryć, że coraz bardziej liczy się komunikacja. Niestety duże polskie miasta są obecnie coraz bardziej zakorkowane. Tymczasem nikomu nie jest na rękę każdego dnia spędzać kilka godzin w samochodzie czy komunikacji miejskiej.

Problem polega na tym, że w dużych miastach np. Gdańsku, Warszawie czy Wrocławiu najlepsze lokalizacje w centrach są już dawno zajęte. Nowe osiedla są więc z oczywistych względów budowane coraz dalej od centrów. Nie każdemu takie rozwiązanie odpowiada. Coraz więcej osób woli kupić mieszkanie z rynku wtórnego, wyremontować je i zamieszkać, aby móc mieszkać bliżej centrum. Wówczas nie trzeba każdego dnia spędzać niekiedy kilku godzin w podróży do pracy/szkoły i z powrotem.

Tagi:

Dodaj komentarz