Wybierając mieszkanie, coraz większe znaczenie przypisujemy bezpieczeństwu

Dodane dnia 28 lis 2025 w kategorii Domy i mieszkania, Rynek nieruchomości, Wiadomości | 0 komentarzy

PODSUMOWANIE:

Coraz więcej osób przed wyborem mieszkania kieruje się nie ceną czy infrastrukturą, lecz poczuciem bezpieczeństwa. Badania pokazują, że kluczowe znaczenie mają nie technologie, a relacje sąsiedzkie, zaufanie i codzienna uważność mieszkańców, które tworzą realnie bezpieczną okolicę.

Raport Otodom z cyklu „Szczęśliwy dom” pokazuje, że dla mieszkańców Polski bezpieczeństwo okolicy ma większe znaczenie niż koszt nieruchomości. Aż 47% respondentów wskazało, że o ich poczuciu bezpieczeństwa decydują przede wszystkim konkretne i łatwe do oceny czynniki, takie jak niski poziom przestępczości, czy brak aktów wandalizmu. Niemal połowa osób planujących przeprowadzkę najpierw sprawdza bezpieczeństwo okolicy, uznając to za ważniejsze niż ceny mieszkań, czy dostępność usług.

W dobie wszechobecnych kamer, czujników i automatycznych bram łatwo założyć, że to nowoczesne technologie w największym stopniu odpowiadają dziś za nasze bezpieczeństwo. Tymczasem raport Otodom wskazuje, iż kluczową rolę nadal odgrywają nie urządzenia, lecz ludzie i to oni stanowią naszą podstawową i najskuteczniejszą metodę ochrony.

Komfort i spokój ponad wszystko

Mieszkańcy Polski postrzegają bezpieczne sąsiedztwo przede wszystkim jako miejsce wolne od przestępczości i wandalizmu, gdyż tak wskazało 47% badanych w ankiecie Otodom. Jednocześnie 41% respondentów podkreśla znaczenie reakcji sąsiadów w sytuacjach budzących niepokój, 38% znajomości osób mieszkających w pobliżu, a 33% wzajemnego zaufania. Co ciekawe, elementy infrastruktury, takie jak oświetlenie ulic, okazały się mniej istotne.

Wydarzenia za wschodnią granicą uświadomiły nam, że najważniejsze jest bezpieczeństwo w najbliższym otoczeniu, w domu, na osiedlu, wśród sąsiadów. To ludzie, ich uważność, gotowość do pomocy i dobre relacje dają poczucie spokoju, którego nie gwarantują nawet najlepsze technologie.

Ludzie ważniejsi od kamer

Raport Otodom podkreśla znaczenie tzw. „społecznego alarmu”, czyli naturalnej sieci codziennych kontaktów i wzajemnych reakcji między mieszkańcami. To drobne gesty, takie jak pomoc przy odbiorze paczki, podlaniu roślin, czy pożyczaniu narzędzi. Robi tak 35% Polaków, a wśród osób dobrze oceniających relacje sąsiedzkie już 51%.

To właśnie takie codzienne zachowania tworzą zaufanie, które w sytuacjach zagrożenia działa skuteczniej niż monitoring. Społeczna czujność opiera się na obecności, zaangażowaniu i zainteresowaniu drugim człowiekiem. Wspólnoty oparte na zaufaniu łatwiej radzą sobie zarówno z drobnymi problemami, jak i poważniejszymi kryzysami. Dlatego reagowanie na awarie, hałas czy podejrzane sytuacje to nie nadgorliwość, lecz troska o wspólne bezpieczeństwo.

Najważniejsze to ufać sąsiadowi

Aż 43% Polaków uważa, że poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do sąsiadów to podstawowy warunek dobrego życia w danym miejscu. Nic więc dziwnego, że przed przeprowadzką 47% osób sprawdza, jak bezpieczna jest okolica. Ten aspekt okazał się ważniejszy od dostępu do usług (41%), cen nieruchomości i kosztów życia (37%) czy jakości komunikacji (36%), oraz klimat miejsca (17%).

Dlatego też istotne staje się tworzenie przestrzeni sprzyjających integracji i codziennym kontaktom. To właśnie tego rodzaju relacje sprawiają, że miejsce staje się naprawdę przyjazne i daje poczucie bezpieczeństwa. Więcej dowiesz się tutaj – “Czym jest sąsiedzkość i jak o nią dbamy?”.

Tagi: ,

Dodaj komentarz