
| PODSUMOWANIE:
Młodzi chcą mieć własne mieszkanie, ale coraz częściej odkładają ten krok. Powodem są bariery finansowe i brak poczucia stabilności. Zamiast rezygnacji dominuje strategia czekania na lepsze warunki, przy jednoczesnym uważnym śledzeniu rynku. |
Choć wydawać by się mogło, że obecnie młodzi wolą swobodę, jaką daje najem, najnowszy raport Lendi pokazuje, dlaczego pokolenie do 35. roku życia tak naprawdę odkłada decyzje o zakupie nieruchomości. Młodzi Polacy chcą kupować mieszkania, ale coraz częściej muszą na to poczekać ze względów ekonomicznych. Niepewność gospodarcza ludzi młodych sprawia, że popyt zostaje odłożony w czasie. Zjawisko to ma realny wpływ na gospodarkę.
Młodzi w obliczu wyzwań rynku nieruchomości
Raport Lendi to szczegółowa analiza motywacji i barier młodych kupujących. Opracowanie skupia się zwłaszcza na Polakach w przedziale wiekowym do 35 lat. O jakich trudnościach mówią tego typu potencjalni inwestorzy? Najczęściej wskazują na wysokie ceny mieszkań, niską zdolność kredytową i obawy związane z sytuacją finansową. Autorzy raportu radzą by, deweloperzy i doradcy finansowi skupili się na edukacji i wspieraniu młodych klientów. Dzięki temu ta grupa klientów miałaby szansę łatwiej odnaleźć się na trudnym rynku mieszkaniowym.
Trzecia edycja raportu firmy Lendi opublikowana na łamach Business Insider Polska skupia się na analizie sytuacji młodych kupujących na polskim rynku mieszkaniowym. W opracowaniu motywem, który często się powtarza, jest odkładanie decyzji o zakupie własnego M. Za tą postawą stoją nie tylko konkretne bariery finansowe, ale też emocje i strategie, które muszą wobec rynku przyjmować osoby młode.
Co ciekawe jeszcze kilka lat temu głównymi klientami deweloperów były osoby między trzydziestym a czterdziestym rokiem życia. Na tym etapie ma się już zwykle ustabilizowaną sytuację zawodową i lepsze możliwości kredytowe. Obecnie ciężar popytu został przeniesiony na osoby młodsze, a one chcą czy nie, muszą czekać.
Młodzi czekają na “najlepszy moment”
Z badania Morizon–Gratka, na którym oparto raport, wynika, że chęć zakupu mieszkania wśród młodych jest wysoka, ale odkładają oni to marzenie w czasie. Według badania, ankietowani w wieku do 25 lat myślą o takiej inwestycji nie wcześniej niż za dwa czy trzy lata. W grupie 25–34 lata wielu respondentów mówi o zakupie planowanym w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Jednak i oni często wspominają o strategii czekania na najlepszy moment. W praktyce ich plany są więc niekonkretne i mocno zależne od warunków rynkowych.
Warto zaznaczyć, że choć obecnie osoby młode rzadko finalizują transakcję, pozostają żywo zainteresowane rynkiem nieruchomości. Młodzi śledzą oferty mieszkań na sprzedaż, porównują ceny, korzystają z kalkulatorów kredytowych i konsultują się z doradcami. Decyzję odkładają nie dlatego, że nie chcą kupić. Dzieje się tak raczej dlatego, że na rynku istnieją obecnie konkretne bariery, które studzą entuzjazm nie tylko młodych inwestorów.
Jednak to osoby dopiero zaczynające dorosłe życie są szczególnie wrażliwe na wysokie ceny lokali mieszkalnych czy niewystarczającą zdolność kredytową. Ten drugi problem dotyka szczególnie często osoby, które stawiają pierwsze kroki na rynku pracy. Hamująco na popyt działa też między innymi niepewność gospodarcza i kredytowa, obawy przed wzrostem rat lub pogorszeniem sytuacji finansowej.
Tagi: raporty - rynek nieruchomości

Najnowsze komentarze