
| PODSUMOWANIE:
Rząd planuje stworzenie jednej bazy danych o lokalach mieszkalnych, która pokaże, czy są zamieszkane, wynajmowane czy stoją puste. Ma to pomóc lepiej planować politykę mieszkaniową i zachęcić właścicieli do wprowadzania niewykorzystanych lokali na rynek. |
Rząd przygotowuje rozwiązanie, które ma wreszcie uporządkować informacje o tym, jak w Polsce wykorzystywane są mieszkania i domy. Chodzi o centralną ewidencję lokali oraz powiązany z nią obowiązek składania deklaracji przez właścicieli. Dzięki temu państwo i samorządy będą widzieć, czy lokal jest zamieszkany, wynajmowany, użyczony, czy też pozostaje niewykorzystany.
Jak ma działać centralna ewidencja lokali?
Obecnie dane o nieruchomościach są rozproszone, a decyzje dotyczące kierunków polityki mieszkaniowej często podejmuje się na podstawie niepełnych informacji. Ewidencja ma tę lukę wypełnić. Baza pokaże, gdzie problemem jest realny deficyt mieszkań, a gdzie zasób istnieje, ale nie trafia na rynek. Z perspektywy samorządów będzie to dobre narzędzie planistyczne. Z kolei dla rządu podstawa do oceny skuteczności programów mieszkaniowych i wsparcie w kierowaniu wsparcia tam, gdzie faktycznie ma sens.
W praktyce pomysł sprowadza się do wskazania statusu lokalu. Chodzi o ustalenie, czy nieruchomość zaspokaja własne potrzeby mieszkaniowe właścicieli, jest wynajmowana, oddana w inną formę korzystania, czy też stoi pusta.
Na razie z zapowiedzi wynika, że centralna ewidencja ma objąć wszystkie lokale publiczne oraz prywatne i powstać głównie dzięki zebraniu i synchronizacji danych, które państwo już ma w różnych rejestrach. Baza będzie uzupełniona o deklarację właściciela mówiącą o sposobie użytkowania lokalu. Wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski zapewnia, że efektem tego działania będzie też nadanie lokalom jednolitego identyfikatora. Warto podkreślić, że projekt ustawy ma być gotowy jeszcze w tym roku.
Opodatkowanie pustostanów jako kolejny krok?
Stworzenie szczegółowej bazy danych pomoże wyodrębnić lokale niewykorzystywane. Rząd planuje zachęcać właścicieli takich nieruchomości do zmiany ich statusu. Jeśli mieszkania tego typu trafią na rynek najmu, może to mieć pozytywny wpływ na wysokość czynszów w tym sektorze. Motywacją do wykorzystywania pustych lokali może okazać się wyższy podatek od pustostanów, na razie jednak nie ma planów wprowadzenia tego rodzaju taksy.
Urzędnicy podkreślają, że planowane zmiany prawne nie mają uderzyć we właścicieli wielu mieszkań. Chodzi raczej o zachęcenie osób, które trzymają swoje lokale puste do wprowadzenia ich na rynek najmu. Wszystko to może realnie podnieść dostępność nieruchomości i pozytywnie wpłynąć na wspomniane już warunki cenowe w tym segmencie.
Dlaczego właściciele lokali mieszkalnych decydują się trzymać je puste? Cześć tego typu nieruchomości to inwestycje lub mieszkania czy domy kupione na przykład dorastającym dzieciom.
Problemem są też obawy potencjalnych wynajmujących przed nierzetelnymi lokatorami. Właśnie przez to część właścicieli atrakcyjnych lokali nie decyduje się wprowadzać ich na rynek najmu. Jednak warto pamiętać, że polskie prawo zapewnia narzędzia ochrony dla rentierów prywatnych, Jednym z nich jest umowa najmu okazjonalnego. Ta forma porozumienia pozwala szybko i skutecznie rozwiązać umowę z najemcami, którzy nie wywiązują się ze swoich obowiązków.
Tagi: zmiany w prawie

Najnowsze komentarze