TSUE – problemem nie jest WIBOR, ale przejrzysta komunikacja banków

Dodane dnia 20 lis 2025 w kategorii Wiadomości | 0 komentarzy

PODSUMOWANIE:

TSUE potwierdził zgodność WIBOR-u z prawem, wskazując, że problemem nie jest sam wskaźnik, lecz jakość informacji przekazywanych klientom przez banki. Opinia wycisza obawy o powtórkę z kredytów frankowych i podkreśla stabilność obecnych zasad.

Opinia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 11 września 2025 r. w sprawie kredytów hipotecznych opartych o wskaźnik WIBOR okazała się momentem przełomowym dla toczącej się od miesięcy debaty publicznej. TSUE jasno wskazał, że sam wskaźnik jest zgodny z prawem, a sednem problemu pozostaje nie jego legalność, lecz sposób, w jaki banki informują klientów o zasadach ustalania oprocentowania.

TSUE nie zakwestionowało ani legalności wskaźnika WIBOR, ani zasad jego ustalania. Zaznaczyło, że wskaźnik ten pozostaje w pełni zgodny z unijnym rozporządzeniem BMR, które precyzyjnie określa zasady tworzenia, nadzoru i stosowania indeksów referencyjnych w całej UE. W Polsce za jego administrację odpowiada GPW Benchmark, instytucja działająca pod nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego.

Podstawy funkcjonowania systemu mają być stabilne i nie budzić zastrzeżeń. Rzecznik nie dopatrzył się żadnych uchybień, które mogłyby podważyć WIBOR jako wiarygodny i legalny punkt odniesienia dla oprocentowania kredytów.

Problemem nie jest wskaźnik, ale jego przejrzystość

Z przedstawionej przez TSUE opinii jasno wynika, że przedmiotem analizy sądów krajowych nie będzie sam wskaźnik, lecz sposób, w jaki banki przekazywały klientom informacje o zasadach ustalania oprocentowania. To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie, bowiem nie chodzi o podważanie konstrukcji wskaźnika, lecz o ocenę jakości i przejrzystości komunikacji między instytucją finansową a kredytobiorcą.

Banki od lat dostarczają klientom szczegółowych danych dotyczących mechanizmu naliczania oprocentowania, mianowicie od formularzy informacyjnych, poprzez regulaminy, aż po symulacje pokazujące, jak zmiana stóp procentowych wpływa na wysokość rat. Rzecznik uznał, że taki sposób informowania spełnia standardy przejrzystości wynikające z prawa unijnego.

Co istotne, bank nie ma obowiązku tłumaczenia klientowi szczegółowej metodologii wyliczania WIBOR-u. Kluczowe jest, by klient wiedział, że oprocentowanie ma charakter zmienny, rozumiał jego źródła i potencjalne skutki finansowe. Taki poziom informacji uznano za wystarczający w świetle dyrektywy 93/13.

„Druga fala frankowa”? Raczej mit niż rzeczywistość

Niektórzy obserwatorzy próbują zestawiać sprawę WIBOR-u z kryzysem kredytów frankowych, jednak takie porównanie nie znajduje uzasadnienia. Kredyty denominowane we frankach szwajcarskich opierały się na mechanizmach ustalania kursów walut, które dawały bankom znaczną swobodę działania, a w niektórych przypadkach nawet możliwość nadużyć. WIBOR natomiast jest wskaźnikiem referencyjnym tworzonym według jasno określonych i rygorystycznie nadzorowanych zasad, wynikających z unijnych regulacji i dlatego stale monitorowany przez KNF oraz instytucje europejskie. Eksperci podkreślają, że ewentualne wprowadzenie w przyszłości alternatywnych wskaźników, takich jak stopy bez ryzyka (RFR), należy traktować jako element naturalnej modernizacji systemu finansowego, a nie dowód na to, że WIBOR był wadliwy czy niewiarygodny.

Tagi: ,

Dodaj komentarz