Rynek biurowy odporny na koronawirusa

Dodane dnia 4 maja 2020 w kategorii Nieruchomości komercyjne, Rynek nieruchomości | 0 komentarzy

biuro do wynajęcia

Koronawirus odbija się mocno na rynku nieruchomości, co szczególnie widać w spadającym zainteresowaniu najmem i kupnem. Trzyma się za to rynek biurowy.

Jedną z branż, która odczuwa skutki epidemii koronawirusa jest branża nieruchomości. Wynika to z kilku czynników, ale przede wszystkim z wprowadzonych ograniczeń. Najem krótkoterminowy jest obecnie zakazany, a wielu najemców długoterminowych wypowiedziała umowy. Część z nich w związku z rozpoczęciem pracy i nauki zdalnej wróciła do rodzinnych domów, inni z uwagi na zmniejszone dochody są zmuszeni do cięcia kosztów i szukają tańszych rozwiązań. Znacznie spadła również liczba sprzedawanych mieszkań, szczególnie tych na rynku wtórnym. Deweloperzy jako podmioty profesjonalne posiadają narzędzia do przeprowadzenia transakcji przy jak najmniejszej liczbie spotkań z kupującym, możliwości takich nie mają osoby prywatne.

Jednak w deweloperskich inwestycjach również pojawiają się anulowane rezerwacje i rezygnacje. Kupujący wstrzymują się z zakupem nie tylko z powodu ograniczeń. Wiele osób martwi się o swoją finansową przyszłość, a w takiej chwili zakup nieruchomości odchodzi po prostu na dalszy plan. Pieniądze, które planowali przeznaczyć na inwestycję w mieszkanie zatrzymują na wypadek konieczności utrzymania firm, czy zapewnienia środków do życia w przypadku utraty pracy.

Właściciele mieszkań wynajmowanych do tej pory głównie turystom zmienili swoje oferty i poszukują najemców na dłuższy okres. Jednak w tej chwili nie mogą liczyć na duże zainteresowanie, a wiele mieszkań stoi pustych, w tym te w najatrakcyjniejszych lokalizacjach. Wynajmujący zmuszeni są również do sporych obniżek stawek najmu, na czym skorzystać mogą najemcy, korzystając z ofert, które do tej pory były dla nich za drogie.

Nieruchomości komercyjne trzymają się dobrze

Mimo zmiany sposobu pracy na zdalną, rynek najmu nieruchomości komercyjnych nie jest w aż tak złej kondycji. Jak wynika z analizy firmy Savills największe spadki inwestycyjne, sięgające nawet 80%, widoczne są w sektorze hotelowym i handlowym. Jednak ceny nieruchomości komercyjnych pozostają na razie niezmienne. I jest to trend globalny. Podobnie jak spadek w przypadku sektora handlowego. Jednie w przypadku Chin, Wietnamu, Portugalii i Malezji takiego spadku nie odnotowano. W większości krajów nie widać również istotnego spadku zainteresowania najmem powierzchni biurowych. W przeciwieństwie do sektora hotelowego, który skutki ograniczeń odczuł najbardziej. Taka sama sytuacja ma miejsce w przypadku powierzchni handlowych, tu popyt zmalał aż o 74%.

Sytuacja na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce nie różni się właściwie od tej obserwowanej na innych rynkach. Widać jedynie większą ostrożność przy zawieraniu umów najmu długoterminowego, a także kupna powierzchni komercyjnych.

Eksperci wskazują, że wiele z wprowadzonych obecnie zmian, między innymi w zakresie pracy zdalnej, czy zwiększonej sprzedaży online, może zastać z nami jeszcze długo po zniesieniu restrykcji. A to z pewnością będzie miało swoje konsekwencje i odbije się na rynku nieruchomości.

Tagi:

Dodaj komentarz