Coraz więcej mieszkań, ale są coraz mniejsze

Dodane dnia 24 maja 2019 w kategorii Domy i mieszkania, Rynek nieruchomości | 0 komentarzy

Obecnie polski rynek nieruchomości przeżywa najprawdopodobniej największy rozkwit w historii – Polacy inwestują w mieszkania i domy, często poprzez branie kredytów hipotecznych na finalizację tych zakupów. Marzeniem coraz większej liczby Polaków, zarówno młodych, zakładających rodziny, jak i tych, którzy już je mają, jest posiadanie własnego M. Eksperci portalu Rynekpierwotny.pl przeprowadzili badania odnośnie tego, jak na przestrzeni lat 2014-2018 zmienił się średni metraż zakupywanych mieszkań.

Wyniki badań mogą zaskakiwać

Okazuje się, że wielkość mieszkań uległa diametralnej zmianie. Kupujemy coraz więcej, ale o coraz mniejszej powierzchni. Najniższą średnią powierzchni mieszkań oraz domów odnotowana w 2018 roku – wyniosła 90,2 metrów kwadratowych (co daje spadek o 2,5 metra kwadratowego względem ubiegłego roku). Warto zauważyć także, że tendencja malejąca nie przypadła tylko na 2017 i 2018 rok, ale mamy z nią do czynienia regularnie od 2014 roku. Kulminacyjny moment przypadł na 2016 rok, gdy notowany spadek względem poprzedniego roku wyniósł 5,3 %.

Maleją nie tylko nieruchomości, których budową zajmują się deweloperzy

Według badań Głównego Urzędu Statystycznego maleje nie tylko wielkość inwestycji czynionych przez deweloperów, ale także tych, które finansują prywatni inwestorzy. Zgodnie z badaniami statystycznymi średnia wielkość domu w 2018 roku wyniosła 140 metrów kwadratowych, co oznacza, że w stosunku do 2017 roku nastąpił spadek o 0,6 %. Jednocześnie odnotowany spadek wielkości mieszkań jest równy 0,8%. Dane statystyczne wskazują więc, że malejące metraże stają się coraz popularniejszą tendencją, która dotyka wszelkich gałęzi przemysłu nieruchomości.

Jakie mogą być powody takiego stanu rzeczy?

Przy analizie sytuacji na rynku mieszkań należy wziąć pod uwagę dynamiczne zmiany, jakie zaszły na przestrzeni ostatnich lat pod względem polityki społecznej, gospodarczej oraz kredytowej, jaka panuje w naszym kraju. Polacy coraz rzadziej decydują się na rodziny wielodzietne, coraz popularniejszy staje się zachodni model rodziny 2+1, ewentualnie 2+2 (dwoje rodziców oraz jedno, maksymalnie dwoje dzieci). W związku z tym Polacy nie potrzebują już ogromnych mieszkań czy domów, który miałyby mieść 5-6 czy 7-osobowe rodziny. Dodatkowo coraz więcej młodych ludzi stawia na życie poza domem rodzinnym, więc rodzice coraz rzadziej decydują się na zakup czy budowę domów wielorodzinnych, stawiając raczej na to, że dzieci i tak będą chciały mieć własny kąt. Polityka banków także uległa zmianie – o wiele trudniej obecnie otrzymać kredyt hipoteczny niż chociażby przy ubiegłym boomie hipotecznym, gdy o kredyt, zwłaszcza we frankach szwajcarskich, mogła się starać (z powodzeniem) większość przeciętnych polskich rodzin. Na pewno niemały wpływ na tę sytuację ma wciąż, w zadziwiająco wysokim tempie, rozwijający się rynek budowlany, który narzuca niesamowicie wysokie ceny zarówno za materiały służące do budowy domu, jak i za wynajem fachowców, mających ten dom zbudować.

Dodaj komentarz