Ceny gruntów napędzają wzrost cen mieszkań

Dodane dnia 4 Lip 2019 w kategorii Domy i mieszkania, Grunty, Rynek nieruchomości | 0 komentarzy

pomiary geodezyjne

Ceny mieszkań wciąż szybują w górę. Wpływ na to zjawisko mają m.in. coraz wyższe koszty budowy. Jednym z kluczowych czynników inwestycji jest również cena gruntu pod wielorodzinną zabudowę mieszkaniową, a ta niestety ostatnio szybko rośnie. Niestety deweloperzy będą podnosić cenę mieszkań, aby zwiększyć zysk z ich sprzedaży.

Raport „Grunty pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną”, sporządzony przez ekspertów Emmerson Evaluation, to analiza rynku mieszkaniowego na podstawie sytuacji w największych polskich miastach. Badacze przygotowali zestawienie dotyczące gruntów inwestycyjnych przeznaczonych pod zabudowę wielorodzinną, wzięli pod uwagę także ceny ich sprzedaży oraz przełożyli te czynniki na cenę za jeden mkw. powierzchni użytkowej mieszkalnej (PUM). Okazuje się, iż w większości polskich miast można zauważyć zdecydowany wzrost cen gruntów.

Najdrożej w Warszawie i Wrocławiu, lepiej w Szczecinie i Krakowie

Nie jest zaskoczeniem fakt, iż z najwyższymi cenami gruntów spotykamy się z Warszawie (2100 zł za 1 mkw. PUM). To właśnie tutaj podaż na mieszkania jest największa, a ilość dostępnych gruntów drastycznie spada. Deweloperzy starają się pozyskać ich jak najwięcej, do tego w jak najatrakcyjniejszych lokalizacjach, co jest coraz trudniejsze, ale przede wszystkim coraz droższe. Podobna sytuacja ma miejsce w Krakowie (1650 zł za 1 mkw. PUM) i w Trójmieście (1500 zł za 1 mkw. PUM) – w tych dwóch lokalizacjach (głównie w Sopocie), w 2018 roku była najmniejsza dostępność gruntów w skali kraju. Ceny gruntów drastycznie rosną, podaż jest mała, popyt ogromny i to właśnie ta sytuacja ma właśnie miejsce w największych aglomeracjach. Z kolei najniższą cenę grunty inwestycyjne uzyskiwały w Łodzi, na co wpływ mają duże możliwości zagospodarowania powierzchni poprzemysłowych. Koszt 1 mkw. za PUM w Łodzi to jedynie 650 zł.

Deweloperzy nie przestają budować

Mimo wzrostu cen gruntów, wciąż można zaobserwować wysokie wyniki sprzedaży mieszkań. Fakt ten zachęca deweloperów do większej liczby realizowanych inwestycji, a co za tym idzie także do pozyskiwania większej ilości gruntów. W ciągu ostatnich dziesięciu lat udział gruntów w kosztach związanych z inwestycjami mieszkaniowymi wzrósł średnio dwukrotnie. Zabezpieczeniem dla deweloperów jest baza posiadanych obecnie gruntów, jednak wciąż trzeba ją rozbudowywać, bo obecny zasób wystarczy jedynie na kilka lat inwestycji mieszkaniowych.

Niestety wysokie koszty budowy sprawiają, iż deweloperzy muszą podnosić ceny mieszkań, aby uzyskiwane marże były zyskowne. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się więc tańsze grunty po industrialne, takie jakimi dysponuje na przykład Łódź. Drożeją także tanie do tej pory tereny z obiektami objętymi ochroną konserwatorską.

Nie będzie zmian cen gruntów

Tendencja wzrostowa cen gruntów może się utrzymywać się do końca 2020 roku, jednak tempo ich wzrostu będzie niższe, niż do tej pory. Dopóki podaż na rynku mieszkaniowym będzie się utrzymywać, ceny gruntów, a co za tym idzie mieszkań będą rosły.

Najwięksi deweloperzy zainteresowani będą transakcjami gruntów, na których realizować będą inwestycje typu „brownfield”. Mniejsi deweloperzy interesować się będą terenami sąsiadującymi z dużymi miastami. Coraz lepsze połączenia komunikacyjne, a także stan dróg i autostrad, powodują, że zainteresowanie takimi inwestycjami jest większe.

Źródło: https://strefabiznesu.pl/

Tagi: ,

Dodaj komentarz